Winna jest marzanna! | Ciągle nie możemy być pewni nadejścia wiosny. Oprócz znanych od dawna zwolenników chłodzenia i mrożenia (szczególnie licznych w polskiej bankowości) ostatnio ujawnili się kolejni, niespodziewani sympatycy śnieżnej pory roku.
Stronnikami zimy okazali się działacze Automobilklubu Chełmskiego, którzy w liście do ministra Romana Giertycha domagają się... zakazu topienia marzanny!
- Topienie marzanny może doprowadzić dzieci i młodzież do przekonania, że najprostszą i najbardziej skuteczną metodą na osiągnięcie celu jest fizyczna likwidacja przeszkody. Wyobraźmy sobie, że uczeń ma same jedynki z matematyki czy chemii. Może dojść do wniosku, że rozwiązaniem problemu jest utopienie nauczycielki - podzielili się swoimi makabrycznymi wizjami automobiliści.
Przyjmując taki sposób myślenia łatwo wykazać, że ani dziennikarze, ani lewicowi politycy namawiający młodzież do organizowania "protestów" przed ministerstwem edukacji, nie mają nic wspólnego ze skandalicznym zachowaniem ("Giertych do wora! Wór do jeziora!") naszych milusińskich. Winna jest marzanna!
Piotr Tomczyk |
| |
|
|