Wielcy mistrzowie dyplomacji | Aktorka Joanna Szczepkowska ogłaszała pożegnanie naszego kraju z komunizmem już blisko dwadzieścia lat temu. Mimo braku dekomunizacji i lustracji, przez wiele lat zdecydowana większość medialnych komentatorów twierdziła, że dzięki rzeszom nowych czy choćby odmienionych polityków i dyplomatów Polska rzeczywiście stała się niepodległym, "demokratycznym państwem prawa". Obywatele naszego kraju żyli w błogiej nieświadomości na temat trwałości komunistycznych struktur aż do czasu, gdy wywiadu dziennikowi "Rzeczpospolita" udzielił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Okazało się, że nasza dyplomacja dopiero wychodzi z komunizmu! Komunizm miałby trwać pomimo kilkunastu lat kierowania MSZ przez największych mistrzów polskiej demokracji? Według Sikorskiego, niewiele zmieniła się nawet mentalność naszych dyplomatycznych geniuszy!
- Do niedawna ufaliśmy miejscowemu woźnemu w Moskwie, a nie dopuszczaliśmy myśli, aby sekretarką ambasadora w kraju Unii Europejskiej była osoba znająca miejscowe realia. (...) Takie ministerstwo odziedziczyliśmy po PRL. I z tym dziedzictwem jeszcze się zmagamy - stwierdził nadspodziewanie krytycznie minister.
Na szczęście teraz w polityce zagranicznej ma być już tylko lepiej. Zgodnie z zapowiedziami Sikorskiego, nie zabraknie ani aktywności, ani profesjonalizmu. Polska będzie na przykład prowadziła własną politykę historyczną! Medialne informacje o planowanym stworzeniu wspólnego polsko-niemieckiego podręcznika do historii musiały być w takim razie mocno przesadzone...
A co ze sprawą tzw. opcji zerowej w relacjach polsko-niemieckich? Czy będziemy domagali się od rządu Niemiec, aby oficjalnie zobowiązał się do wzięcia na swój kraj ewentualnych odszkodowań z tytułu roszczeń wobec Polski, zgłaszanych przez "wypędzonych"? Według ministra Sikorskiego, nie ma takiej potrzeby! Dlaczego? Bo obydwa rządy uważają, że żadne roszczenia nie istnieją...
Dlaczego Niemcy obawiają się przejęcia "nieistniejących" roszczeń? Ciągle tego nie wiemy. Kolejni wielcy mistrzowie polskiej dyplomacji boją się o to zagadnąć naszych potężnych sąsiadów. Może odważą się, gdy już na dobre wyjdą z komunizmu.
Piotr Tomczyk |
| |
|
|