Stadion Narodowy w Konstantynowie | Decyzja o zorganizowaniu piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie wzbudza coraz silniejsze protesty Włochów. "Przyznanie następnych europejskich mistrzostw Ukrainie i Polsce, zamiast Włochom, to skandal, ponieważ te dwa kraje, kończące już swój najlepszy czas w wymiarze ekonomicznym i strukturalnym, nie zdołają nigdy zrealizować planu inwestycji, zaprezentowanego UEFA" - pisał dziennik "Il Giornale". Włosi stwierdzili, że już dziś są lepiej przygotowani do przeprowadzenia Euro 2012 niż Polska i Ukraina za 4 lata. "A gdzie są obiekty na Ukrainie i w Polsce, na których rozegrają się te wszystkie mecze?" - prowokacyjnie dopytywała się gazeta.
Budowa Stadionu Narodowego w Warszawie rzeczywiście nie ruszyła z miejsca. Nie jest jednak aż tak źle, jak sugerowaliby Włosi. Rząd donosił przecież, że z budową boisk w Konstantynowie i Izdebkach poradził sobie znacznie lepiej. W najgorszym razie mecz inauguracyjny Euro 2012 trzeba będzie przenieść do Konstantynowa...
Piotr Tomczyk |
| |
|
|