Razem czy osobno? | Dyktando inaugurujące Rok Języka Polskiego odbyło się w Senacie RP. Dyktando jak dyktando, u zdecydowanej większości naszego społeczeństwa raczej nie budzi pozytywnych wspomnień. Być może więc nie warto byłoby też zwracać szczególnej uwagi na ten fakt, gdyby nie to, że dyktando miało charakter konkursowy, innymi słowy - że znów można było coś wygrać. Posłowie i senatorowie ruszyli więc do boju. Na nic jednak ich trudy, ponieważ jak wie każdy bezkrytyczny odbiorca mediów, obecnie w Polsce mamy dyktaturę PiS, więc właściwie można było typować w ciemno. W ciemno nie w ciemno, ale parlamentarzyści partii rządzącej rzeczywiście wygrali, i to zdecydowanie. Reszta zajęła... drugie miejsce. Tak, żeby było sprawiedliwie. Zwycięski klub dostał tytuł "Bezbłędnego". A kto okazał się największym przegranym, no kto? Właściwie to nikt, gdyż nikt nie był ostatni, jednak niepocieszona wydaje się Platforma Obywatelska. Platformersom nie pomógł nawet udział samego Donalda Tuska! Znów przegrali z PiS, a miejsce dostało się im obok Samoobrony i LPR; to już zakrawa na zniewagę. Jednak lider partii ludzi, którzy mają cienie, na pytanie, co było największym problemem przy pisaniu, dał odpowiedź, którą z ust tego pana słyszymy właściwie od początku kadencji: "Razem czy osobno, z tym zawsze jest problem". Jak widać, przewodniczący Tusk wciąż ma problem z odpowiedzią na to pytanie, ciągle siedzi mu ono w głowie, nawet podczas testu ortograficznego. I chociaż cała Polska zna ją już od jakiegoś czasu (a mianowicie, że razem, ale nie z PO), niedoszły prezydent widać nie zapoznał się z nią do dziś. W tej sytuacji nie dziwi miejsce Platformy nie tylko w dyktandzie.
nad. Honza |
| |
|
|