Przygody agenta w IV RP Agent ds. technicznych | Straszliwa kara spotkała Milana Suboticia. Za współpracę ze służbami specjalnymi został przeniesiony do innego działu. Zamiast programami ów pan będzie zajmował się teraz sprawami technicznymi. Za prowadzenie kreciej roboty pana Suboticia przeniesiono do innego pokoju lub też po prostu zmieniono mu tabliczkę na drzwiach i pieczątki, żeby było taniej.
Tym samym telewizja TVN może przyczynić się do nieznacznego spadku bezrobocia w Polsce. Wszyscy, którzy w "niehumanitarny" sposób zostali pozbawieni miejsca zarobku po zlikwidowaniu WSI przez Antoniego Macierewicza, wiedzą już, gdzie się udać po pracę. Wszyscy powinni zbiorowo zażądać od TVN zatrudnienia ich jako pracowników technicznych. Stacja owa mogłaby wtedy stworzyć specjalny zespół: agentów do spraw technicznych. Na jego czele stałby Milan Subotić. Jeśliby jednak miał problemy w nowym dziale (wszak sprawy techniczne, to nie to samo, co programowe), zawsze może poprosić o pomoc pana Lesława Maleszkę, który do działu technicznego, co prawda nie TVN, lecz "Gazety Wyborczej", został przeniesiony spory czas temu. A wszystko to oczywiście za karę, bowiem wiadomo wszem i wobec, że praca w dziale technicznym telewizji to przykładna kara dla gorliwych agentów, no po prostu straszniejszej ludzkość nie zna.
JG |
| |
|
|