Przed pierwszomajowym pochodem | Jasio przez okienko sztandary
zobaczył.
Czemu ich tak dużo? Bo dziś
święto pracy!
Wyszli proletariusze z fabryk
i warsztatów,
Że są wszyscy braćmi, chcą
powiedzieć światu!
Kiedyś to były defilady! Po latach zamiast radosnych pochodów z cukrową watą, piwem i parówkami, zostały już tylko posępne spotkania partyjnych działaczy wyposażonych w czerwone szturmówki. W niektórych miastach co prawda towarzyszą im "jelenie", "renifery" i inne "łosie", ale nastrój jest już zgoła odmienny... Czasy się zmieniły. Trudno liczyć nawet na parówki. Funkcjonariusze partyjni, "których dręczy głód", żywią się teraz bezami...
Bardziej postępowe narody traktują pierwszomajowe zwyczaje znacznie poważniej. Czy będziemy mieli okazję, aby to zobaczyć? Trudno zgadnąć. Nie wiadomo, czy nowy prezes telewizji publicznej poza powrotem Moniki Olejnik chciałby też powrotu do pierwszomajowych poranków wypełnionych bezpośrednimi relacjami z Moskwy lub Brukseli.
A dzień ten może być pełen wydarzeń! W Moskwie poza corocznymi atrakcjami (wiecowanie przed pomnikiem Karola Marksa, pielgrzymki do Mauzoleum Lenina) rosyjscy komuniści mają nadzieję na prawdziwą sensację wydawniczą. Być może już przy pierwszomajowych stoiskach będzie można kupić tomik z listami miłosnymi twórcy sowieckich organów bezpieczeństwa Feliksa Dzierżyńskiego!
Z kolei lewicowcy w krajach zachodniej Europy już przygotowują się do tradycyjnego ulicznego świętowania przy barykadach i płonących samochodach. Nawet Amerykanom udzieliła się pierwszomajowa gorączka. Komunistyczna Partia Stanów Zjednoczonych przekazała muzeum Uniwersytetu w Nowym Jorku archiwum, w którym znalazły się między innymi guziki od garnituru Włodzimierza Lenina. Guziki to z pewnością nie to, co pływające w formalinie ciało wodza Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej, ale i tak dzięki postępowym guzikom wielu "czerwonoskórych" Amerykanów zdecyduje się tego dnia, aby odwiedzić uniwersyteckie muzeum. Mimo zmiany metod działania "postępowcy wszystkich krajów" wciąż chcą ruszyć z posad bryłę świata.
Piotr Tomczyk |
| |
|
|