Promocja polskiej nauki | Do polskich szkół za granicą uczęszcza 8,5 tys. uczniów. Sytuacja rodzimych placówek szkolnych poza Polską, naukowa współpraca z zagranicą i szkolne stypendia socjalne - to niektóre kwestie, jakie na wczorajszej konferencji prasowej poruszył minister edukacji i nauki Michał Seweryński.
- Posiadamy 64 polskie szkoły za granicą. Wyraźny wzrost liczby uczących się w nich wiąże się ze wzrostem emigracji Polaków - informował minister.
Szef resortu edukacji i nauki podkreślał, że istnieje koncepcja zapewnienia nauczania dzieci emigrantów języka polskiego oraz religii. Ministerstwo dąży do tego, by polskie dzieci chodziły do szkół lokalnych i żeby w tych szkołach była równoległa ścieżka nauczania w języku polskim takich przedmiotów, jak język polski, historia, geografia, a może także pewnych elementów matematyki i religii. Poza tym nadal pożyteczna jest sieć szkół polskich, odrębnych od systemu lokalnego. Ministerstwo chce w ten sposób zrealizować dwa cele: zaspokoić potrzeby młodzieży z rodzin emigranckich, a jednocześnie promować nauczanie języka polskiego, który musi być uznany za jeden z języków obcych do wyboru.
Michał Seweryński poinformował także, że w tym roku wzrosła stawka narodowego funduszu stypendialnego i wynosi 550 mln zł. W 2005 roku na ten cel ministerstwo przeznaczyło prawie 346 mln zł.
Podkreślił, że Polska popiera ideę powstania Europejskiego Instytutu Technologicznego. Centrala tego Instytutu ma znajdować się we Wrocławiu, a pozostałe jego oddziały w innych krajach europejskich. Ma on być wielkim ośrodkiem badawczym o dość szerokim profilu.
Magdalena M. Stawarska |
| |
|
|