Moskiewskie służby miejskie przygotowują się do zniszczenia 10 ton telefonów komórkowych. Decyzję taką podjęto po stwierdzeniu, że aparaty wytwarzają zbyt silne promieniowanie elektromagnetyczne. Telefony Motoroli przeznaczone do zniszczenia wyprodukowano w Chinach, Brazylii i Singapurze.
Firma utrzymuje, że zarzuty te są bezpodstawne, a dostarczone telefony odpowiadają rosyjskim normom. Być może powód konfiskaty jest inny. Aparaty miały trafić do rosyjskiej firmy komunikacyjnej Euroset. Być może kierownictwo firmy podpadło elicie rządzącej z Putinem na czele i imperialistyczne amerykańskie telefony - niczym stonka ziemniaczana - muszą być unicestwione.
Maks