Poziom więcej niż mierny | Gdyby szkoły były lepsze, "mniej kpów by po świecie grasowało".
No, ale naturalnie nie są - przynajmniej sądząc po ilości kpów. Chodzi mianowicie o wczorajszy felieton Magdaleny (piękne imię skądinąd) Środy na portalu Wirtualna Polska. Ach, cóż za swada, jaka kompetencja, że o głębinach wiedzy wcale nie wspomnę. No bo, proszę Państwa, jest tak: katechezę w szkołach polskich prowadzą na poziomie fatalnym. Polska jest co prawda krajem ludzi wiary, ale "Czy świecka szkoła powinna tę wiarę wzmacniać?", "No i właściwie po co ją wzmacniać?". Można by co prawda przekazywać tylko wiedzę, ale i to jest trudne ponad miarę, bowiem "rzadko który katecheta wiedzę tę przekazuje", gdyż... "Najczęściej jej nie posiada". "Wielu z nich reprezentuje po prostu poziom więcej niż mierny". I powaga szkoły na tym cierpi i dla naszych kieszeni wydatek.
Jednym słowem - katecheza szkolna to działalność ze wszech miar szkodliwa i należy jej zaprzestać czym prędzej.
A tak przy okazji, ciekawe, z czyich pieniędzy płacone są pensje profesorom Uniwersytetu Warszawskiego? Bo jeśli z moich, to stanowczo protestuję przeciwko "pracującym" środom. Wszystkie dni, byle nie środa, dobrze?
Zresztą, nie ma co ukrywać, kpy rozpleniły się już nawet na uniwersytetach.
A wszystko przez nieodpowiednie szkoły. Roch Kowalski, mimo nieożenienia się, doczekał jednak licznego potomstwa. Geniusz widoczny gołym okiem.
AMG |
| |
|
|