Pollena 2007 | "Ja idę z czasem, postępem, osiągnięciami" - to słowa reklamy proszku do prania emitowanej w polskiej telewizji na początku lat 90., kiedy w Polsce rozpoczynaliśmy właśnie wychodzenie z Peerelu. Proszek był ten sam, nowość polegała jedynie na zmianie opakowania i ceny. Tak, postęp ma swoją cenę, nie da się ukryć. Jestem pod świeżym wrażeniem naszego sukcesu w Cardiff i zorganizowanego na tę okazję telewizyjnego show z licznym udziałem znanych polityków. Ach, kogo tam nie było: minister Gęsicka w ogniście czerwonym kostiumie, przewodniczący Gosiewski ubrany w stosowny biało-czerwony szalik. Znalazło się miejsce i dla ministra Ziobry, który z Euro 2012 będzie miał do czynienia o tyle, o ile zjadą do nas w większej liczbie kibice z Anglii.
Zastanawiam się, czym tłumaczyć tak entuzjastyczne poparcie właściwie wszystkich stronnictw politycznych dla piłki nożnej? Chyba po prostu jest się z czego cieszyć, drodzy Państwo, naprawdę jest! Nasz, kraj bowiem przy okazji mistrzostw Europy w piłce nożnej dokona cywilizacyjnego skoku. Skok ten będzie polegał, z tego co rozumiem, na tym, że wybudujemy kilka stadionów piłkarskich oraz szerokie drogi dojazdowe do nich, żeby europejska elita futbolowa nie ugrzęzła w błocie. Do tej pory nie było nas stać ani na nowe lotnisko, ani na drogi, a Unia nie chciała dawać. Teraz chce. Skąd ta zmiana? Budować będą pewnie firmy zagraniczne, ale Polska dostanie środki unijne, żeby im zapłacić. Sprzedamy też trochę więcej towarów (piwa) w supermarketach, bo kibice muszą się pożywić. Może nie mam racji, ale myślę, że za ten wzrost prestiżu naszego kraju na arenie międzynarodowej trzeba będzie zapłacić więcej. Już tam na pewno José Manuel Barroso jakąś cenę wymyślił. I obawiam się, że premier Kaczyński nie będzie chętny do jej ujawnienia. No cóż, postęp i osiągnięcia muszą kosztować, a i czas jest, jaki jest. Nie ma chleba, muszą być igrzyska. Za utratę suwerenności też jakiś cukierek być musi. Ten jest zresztą wyjątkowo słodki, Polacy wszak kochają piłkę nożną i zamiast np. dłuższych urlopów macierzyńskich będą mieli... stadiony.
AMG |
| |
|
|