Poczucie humoru Palikota | Z pozoru ponury i niepanujący nad swymi emocjami poseł Janusz Palikot bywa jednak zabawny. Jego talent komiczny objawił się po tym, jak "Partia Obiecanek" przedstawiła wyborcom zapewnienia o szybkiej realizacji nowego zestawu obietnic: farmakologiczną kastrację pedofilów w pakiecie z wprowadzeniem euro w 2011 roku...
- Bardzo się cieszę, że rząd więcej robi, niż mówi. Zamiast ciągłego mówienia, tak jak to robili posłowie PiS, mamy dobrze przygotowany budżet, ustawę o finansach publicznych oraz trwające przygotowania do wprowadzenia euro - stwierdził Palikot w telewizji TVN 24.
Po 300 dniach rządów politycy Platformy Obywatelskiej rzeczywiście zapowiadali wstrząsające zmiany. Podobno zbliża się druga "rewolucja październikowa"! Już w przyszłym miesiącu zaskoczyć ma nas nadzwyczajna pracowitość polityków rządzącej partii. Ale czy dadzą radę zrobić więcej, niż obiecali? Obietnic było przecież sporo...
Budowa dróg i autostrad, wzrost płac pracowników sektora publicznego, zahamowanie wzrostu cen, obniżenie podatków i danin publicznych, uproszczenie prawa podatkowego i gospodarczego, zwiększenie połowów dorszy, poprawa jakości ochrony zdrowia, odpartyjnienie firm z udziałem Skarbu Państwa, rezygnacja z finansowania partii politycznych z budżetu, jednomandatowe okręgi wyborcze, likwidacja korupcji, boiska i prysznice w każdej gminie... i kilkadziesiąt innych obietnic.
Czy działacze PO dadzą radę to wszystko zrealizować? Lider lubelskiej Platformy zapewnia, że zrobią jeszcze więcej!
A opozycja z niewiadomych powodów utrzymuje, że poseł Palikot wcale nie jest śmieszny.
Piotr Tomczyk |
| |
|
|