Po co nam raport? | Platforma Obywatelska sporządziła raport o tym, jak CBA naruszyło prawo w ramach tzw. afery gruntowej. No i oczywiście wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują jednoznacznie, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo naruszenia prawa przez publicznych funkcjonariuszy. Platforma, jak wiadomo, ekspertów posiada znakomitych - od naruszania prawa także. Ale to jeszcze nie wszystko. "Jednoznaczne ustalenie i ram, i zakresu odpowiedzialności jest możliwe jedynie na płaszczyźnie wnikliwej oceny i ustaleń w ramach funkcjonowania parlamentarnej komisji śledczej". Bardzo sprytnie, Panowie z Platformy, bardzo sprytnie! Niby wszystko jest jasne, ale tak naprawdę z raportu jasno nie wynika nic. No bo co komu pomoże raport złożony nawet z samych pobożnych życzeń, jeśli istnieje groźba zablokowania wniosku o powołanie komisji śledczej przez PiS w tej kadencji Sejmu?
Jeżeli nawet po wyborach mogłaby powstać taka komisja, to wcale nie jest pewne, czy rzeczywiście powstanie, a ponadto kto dziś zagwarantuje Platformie wygraną w jesiennych wyborach? Poza tym, czy po nich będzie ktoś jeszcze pamiętał o tym raporcie? Politycy po wygranej kampanii często zapadają na długo w stan całkowitej amnezji i nie mają pojęcia już w ogóle ani co, ani komu obiecywali. Odgrażanie się zatem przed wyborami nic nie znaczy, dlatego nie możemy go i tym razem zbyt poważnie traktować.
Wyborcy muszą przecież dostrzegać jakieś różnice u kandydatów do władzy. No to je mają!
AMG |
| |
|
|