dnia 01/11/2007
Uuuu... widzę, że jak się argumenty kończą, to się bierzemy za tanie, płaskie dowcipy... |
dnia 03/11/2007
Ale gniot! Totalnie beznadziejne. To nawet nie jest zabawne. Może lektura jakiegoś poradniczka by się przydała? |
dnia 03/11/2007
Chłopaki, a znacie to?
Środa-Czwartek, 31 października - 1 listopada 2007, Nr 255 (2968)
Ile warte są obietnice PO?
Etatowy kandydat Platformy Obywatelskiej do ministerialnych stanowisk w resortach gospodarczych Zbigniew Chlebowski od lat wzbudza w swojej partii żywe emocje.
- Poseł Zbigniew Chlebowski to wizytówka mojej partii - zachwalał partyjnego kolegę lider PO Donald Tusk.
- Ponieważ miał wrażenie, że wszystko wie, to powiedział coś, czego nie wiedział - dla odmiany skarbnik PO Mirosław Drzewiecki ostro krytykował Chlebowskiego, gdy ten mylił bank PKO BP z Pekao SA i nie potrafił wskazać, w którym z nich partia miałaby założone konto.
Partyjni koledzy na pewno wybaczyliby Chlebowskiemu wszelkie mniejsze i większe potknięcia, gdyby nie sensacja z ostatnich dni. Kandydat PO do objęcia ministerialnych stołków nie zna programu swojej partii albo zupełnie się nim nie przejmuje!
Tak przynajmniej wynika z jego wywiadów udzielanych polskim gazetom. PO od dawna opowiadała się za zdecydowaną obniżką kosztów pracy (w tym za większym od proponowanego przez rząd PiS obniżeniem obowiązkowych składek rentowych). W czasie kampanii wyborczej politycy Platformy obiecywali też, że po objęciu rządów zmniejszą Polakom obciążenia podatkowe.
Po serii ostatnich wypowiedzi Chlebowskiego okazało się, że zaproponowane przez PiS obniżki składek rentowych były... zbyt duże! W związku z tym PO prawdopodobnie zaproponuje zmianę przegłosowanych już ustaw!
"Mamy nadzieję, że tego typu propozycje są tylko rodzajem wypowiedzi publicystycznej, a nie realnymi poglądami polityków partii, która otrzymała wśród przedsiębiorców tak szerokie poparcie" - nawet w oświadczeniu przedsiębiorców z Krajowej Izby Gospodarczej można wyczuć pewien niepokój...
Czy PO składała swoje obietnice przedwyborcze na poważnie? Czy poważna partia mogłaby żartować z wyborców w tak poważnych sprawach? Niepokój wydaje się uzasadniony, tym bardziej że Zbigniewowi Chlebowskiemu nie podoba się też plan obniżki podatków dochodowych.
"Rok 2008 będzie jednak tym rokiem, w którym rozstrzygniemy, co trzeba w tej materii zmienić (...) Tym bardziej że od stycznia ma wejść zmiana skali podatkowej z trzech stawek na poziomie 19, 30 i 40 proc. do dwóch na poziomie 18 i 32 procent. Jesteśmy zgodni z naszym koalicjantem, że to jest nie do przyjęcia, zwłaszcza z tak wysokim progiem podatkowym, jaki zapisano w ustawie" - stwierdził finansowy ekspert PO w rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita".
Znów nie znalazł w programie przedwyborczym obietnic swojej partii w tej sprawie? Przecież to podatki miały być po wyborach obniżane, a nie progi podatkowe! Gdzie jest obiecywana przez PO "druga Irlandia"? Czy ekspert może nie wiedzieć, co obiecywał wyborcom? Czy może nie wiedzieć, że mieszkańcy Irlandii płacą niższe podatki dochodowe od Polaków właśnie dlatego, że kwota wolna od opodatkowania, podobnie jak progi podatkowe, są tam wielokrotnie wyższe niż w naszym kraju?
Panowie z Platformy Obywatelskiej, wasi wyborcy potraktowali wasze obietnice poważnie. Teraz czekają na odpowiedź...
Będzie ta "druga Irlandia"? |
dnia 04/11/2007
jestem pierwszy i jak widzę ostatni raz na stronie Trwam.Faktycznie strona z przeznaczeniem dla niedouczonych naiwnych inawiedzonych.
A w ogóle strona katolicka zajmujaca sie polityką -to powinno byc zakazane |
dnia 04/11/2007
Mówisz Januszu, że katolik nie powinien interesować się polityką? A historią? A sportem? Czy w takim razie według Ciebie katolik nie powinien kupować Gazety Wyborczej? Januszu, Twój pogląd pachnie antysemityzmem...
A to że odwiedziłeś tę stronę nie znaczy, że inni ją odwiedzający są tacy jak Ty. |
dnia 04/11/2007
Zapewne wg niektórych nienawistników antykatolickich, nawet gdyby państwo kazało wymordować katolików, to sprzeciw katolików powinien być zakazany, bo byłby mieszaniem się do polityki. |
|