Ogórki mogą już być krzywe | Jak dowiadujemy się z mediów, Unia Europejska zaczyna walczyć z własną biurokracją, dostrzegając absurdalność licznych dyrektyw (gratulujemy spostrzegawczości) oraz sytuacji, które powstają w ich wyniku. Specjalnie powołani do walki z unijną biurokracją unijni biurokraci ciężko pracują zatem nad tym, by doprowadzić do anulowania niektórych przepisów Unii Europejskiej. Na razie udało im się anulować przepisy dotyczące dopuszczalnej wielkości krzywizny ogórka oraz te określające, że czereśnia powinna mieć 7 mm średnicy, a robak może się zdarzyć w dwóch czereśniach na sto, a jabłko czerwone musi być czerwone przynajmniej w 60 procentach swojej powierzchni. Takich przepisów, które mają podlegać analizie (i ewentualnej kasacji), są jeszcze tysiące (jeżeli nie dziesiątki tysięcy). I tak jednak więcej przepisów unijnych powstaje w ciągu jednego dnia, niż anuluje się ich w ciągu jednego roku. Cieszy nas, że przynajmniej niektórzy urzędnicy Unii zaczynają widzieć absurdalność jej poczynań.
Stanisław Krajski |
| |
|
|