"Obiecywacze" i "bezczelni poganiacze" | Znane są już powody problemów w służbie zdrowia. Okazało się, że protesty lekarzy i pielęgniarek wcale nie są związane z nadmiernymi obietnicami podwyżek składanymi całkiem niedawno przez polityków PO!
- Opozycja bezczelnie nas pogania. Jeśli dziś mamy problem, to tylko dlatego, że w tamtym rządzie nikt nie chciał zająć się naprawianiem sytuacji w służbie zdrowia. (...) Jesteśmy ofiarami zamieszania wytwarzanego przez komunikaty naszych politycznych oponentów - ocenił podczas konferencji prasowej Donald Tusk.
Premier poinformował też, że "trzymał w ręku i przeczytał" projekty ustaw dotyczących służby zdrowia. Projekty przedstawione przez minister Ewę Kopacz są w jego ocenie bardzo dobre, mimo że przygotowane zostały w ciągu ledwie kilku tygodni "w atmosferze narastającego konfliktu płacowego, bardzo ostrego konfliktu ze strony opozycji i także niektórych związkowców".
Mówiąc o efektach swej pracy, minister Kopacz nie wspominała już o bezczelnych poganiaczach, ale podkreślała, że przedstawione przez nią projekty ustaw to jej pomysły, a nie Prawa i Sprawiedliwości.
Informacje o pospiesznie wykonanej, tytanicznej pracy minister Kopacz zaskoczyły byłego szefa resortu zdrowia Zbigniewa Religę, utrzymującego, że cztery ustawy przygotowane przez poprzedni rząd od kilku miesięcy leżą w Ministerstwie Zdrowia...
Zupełnie niespodziewanie negatywną opinię na temat szkodliwości działań opozycji zmodyfikował szef Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.
- Z części projektów pana Religi skorzystaliśmy, co znalazło wyraz w propozycjach pani Kopacz - oznajmił w TVN 24 Zbigniew Chlebowski.
Niezależnie od działań "poganiaczy", "obiecywacze" z PO coraz lepiej radzą sobie z pogrążaniem rządu Donalda Tuska. Własnymi siłami!
Piotr Tomczyk |
| |
|
|