O rzekomym zniknięciu | W wydaniu sobotnio-niedzielnym "Gazety Wyborczej" (18/19 lutego br.) ze zdumieniem przeczytałem kolejny raz odgrzewaną historyjkę o rzekomym zniknięciu pieniędzy z subkonta utworzonego przez dyrektora Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka na prośbę Społecznego Komitetu Ratowania Stoczni Gdańskiej. Ja również takie pieniądze wpłaciłem. Czyżby dyżurny obserwator "imperium Ojca Rydzyka" nie dość uważnie słuchał Radia Maryja i nie zauważał komunikatów Społecznego Komitetu powtarzanych przez kilka miesięcy na falach toruńskiej rozgłośni (kilka lat temu), że w związku z udaremnieniem wówczas nam - ofiarodawcom, możliwości wykupienia stoczni, chętni mogą otrzymać zwrot swoich wpłat - jeśli wyrażą taką wolę. Jeśli takiej woli nie wyrażą, to wpłaty zostaną przeznaczone na cele ewangelizacji, na rozwijanie katolickiej rozgłośni.
Zatem niepotrzebnie kolejni dwaj panowie redaktorzy tak się troszczą o moje pieniądze i mnie podobnych ofiarodawców. Większość z nas, którzy powierzyli je na subkonto przy Radiu Maryja, zdecydowała, aby pozostały one w godnych rękach Ojców Redemptorystów.
Nie przypuszczam, żeby na owym subkoncie znalazły się pieniądze któregoś z panów - autorów tego tekstu. Jeśli więc nic Panowie nie wpłaciliście, to po co "napuszczacie" prokuraturę, żeby się zajmowała pieniędzmi podarowanymi na zbożny cel (podarowanymi między innymi również przeze mnie)? Naprawdę, szanowni Panowie, nie przystoi poważnej gazecie absorbować prokuratury do sprawy, gdzie nie ma pokrzywdzonych. Natomiast byłbym Panom wdzięczny (jako obywatel RP, Polak i katolik), gdyby tak opiniotwórcza ogólnopolska gazeta zachęciła prokuratora, aby zajął się innymi mediami, które znieważają narodową świętość Polaków - Matkę Bożą królującą w duchowej stolicy Polski na Jasnej Górze. Tak więc warto, aby "GW" zasygnalizowała prokuraturze sprawę, w której są miliony pokrzywdzonych. Za dwa tygodnie do Królowej Polski na Jasnej Górze pielgrzymować będziemy podczas XXII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Przewodników Turystycznych. Będziemy Ją przepraszali za doznane zniewagi.
Tomasz Nadolski |
| |
|
|