Niebezpieczne fotografie | Wydawane przez Agorę "Metro" donosi z niepokojem, że wszechpolacy ponoć fotografowali homoparadę. Miał to zaobserwować jej uczestnik, pan Klimek, i zaniepokojony poinformował o tym - jak ubolewa "Metro", bez rezultatu - samego rzecznika stołecznej policji.
Dziennikarze "Metra" są nieświadomi, że demonstracje robi się właśnie po to, żeby być widzianym, słyszanym i fotografowanym - im więcej fotografii, tym lepiej.
Pan Klimek w drodze rewanżu może udać się na demonstrację Młodzieży Wszechpolskiej i także fotografować jej uczestników. Natomiast jeżeli pan Klimek wstydzi się udziału w homoparadzie, to powinien wcześniej założyć na głowę pończochę z wyciętymi otworami na oczy.
"Metro" zamieściło także zdjęcie podpisane: "Tradycyjnie już pokojowy protest został zaatakowany przez narodowców". Zdjęcie to przedstawia jednak w rzeczywistości NAPAŚĆ dokonaną przez uczestników homoparady i zniszczenie przez nich antyunijnego transparentu trzymanego przez starszych ludzi na placu Teatralnym. Typowy "obiektywizm" Agory.
Adam Hojda |
| |
|
|