Na pomoc lewicy! | Konwencja programowa koalicji Lewica i Demokraci uświadomiła wielu Polakom, że czas już wesprzeć polityczną "lewą nogę". Bez względu na poglądy. Dlaczego? Na przykład ze współczucia.
Aż żal było patrzeć na trud Aleksandra Kwaśniewskiego. Takie wspaniałe intelektualne zaplecze: SLD, wirtualni "Demokraci", Socjaldemokracja Polska, Unia Pracy, utytułowani socjologowie, psychologowie społeczni, filozofowie... Sam kwiat polskiej inteligencji! W kierownictwie partyjnym SLD jest i znany z giętkiego języka Wojciech "Doktor Bambuko" Olejniczak i nie mniej wyrafinowana w stylistyce wypowiedzi Joanna Senyszyn... A gdy przyszło co do czego, hasła wyborcze dla lewicy wymyślać musiał osamotniony, niedoszły magister.
"To był kit - przyszłość to LiD", "Nie chcecie braci? - Głosujcie na Lewicę i Demokraci" - Aleksander Kwaśniewski przedstawił swoje nieudolne rymowanki w czasie konwencji programowej koalicji Lewica i Demokraci.
Swą twórczością udowodnił, że mimo dobrych chęci na dyplom z polonistyki ciągle nie zasługuje. Nie powinien to być powód do jakiegoś szczególnego niepokoju o bywającego w świecie polityka. Prywatnie były prezydent powinien poradzić sobie i bez dyplomu. Martwić może za to niechęć do współpracy z "Magistrem" ze strony innych, bardziej uzdolnionych w budowaniu haseł propagandowych partyjnych działaczy.
Sprawa jest poważna, bo już wkrótce niegramatyczne hasła wyborcze LiD mogą zaatakować nas z wysokości ulicznych tablic reklamowych. Na ich zmianę zostało już bardzo mało czasu! Dla dobra kraju i jego obywateli trzeba szybko zaproponować jakieś zręczniej rymowane hasełka.
"Chcesz oglądać świat zza kratów? Głosuj na Lewicę i Demokratów!"? Nie!
Błędy językowe w sloganach reklamowych trzeba odrzucić już na starcie. Hasła muszą być nie tylko gramatyczne, ale i optymistyczne...
"Powróci era Leszka Millera!"
"Powrócą chwasty,
które siał Czarzasty"
"Tylko dewotki nie chcą Sobotki!"
"Filmowy Lew, z Opola Lwica
- ma się czym chwalić polska lewica!"
"Nie boi się haka,
kto zna Kiszczaka!"
"Dla nas się liczy tylko klasyka, czytamy Urbana albo Michnika".
Wspierających lewicę zawołań mogą być tysiące. Każdy, komu miła jest walka z klero-faszystowskim reżimem, powinien tworzyć nowe slogany i wysyłać je bezpośrednio na ręce Aleksandra Kwaśniewskiego. Dopóki nie jest za późno.
Piotr Tomczyk |
| |
|
|