Moim zdaniem: Beger nie ma wstydu | Państwo wybaczą, że ja już o takiej zamierzchłej sprawie piszę, ale w telewizji mówili znów o Renacie Beger, a jak o niej mówią, to ja to wolę nawet od "Tańca z gwiazdami" oglądać, a nawet od "M jak miłość".
Ale do rzeczy. No więc ta posłanka Samoobrony złożyła w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dwóch ministrów. Potem składała tam zeznania, no i podobno okazało się, że chodzi o to, iż posłanka była jakoby molestowana w swoim pokoju w hotelu sejmowym, wieczorową porą, w celu zawarcia koalicji. Jak tam naprawdę było, to chyba sama posłanka nie pamięta, bo mówi, że to podejrzenia popełnienia tylko są. Wielce to ciekawa historia jest, swoją drogą. Kto to słyszał, żeby takie rzeczy robić
i jeszcze włączać jakieś "kamerki" i wszystko potem pokazywać w telewizji. No a potem jeszcze mówiła posłanka, że ją ci ministrowie chcieli skorumpować. Nie wiem, co to znaczy, ale wygląda na to, że się chciała ona na posadę ministra rolnictwa wkręcić i po to całe te korumpowania były. Zaraz potem jak sprawa wynikła, pan przewodniczący Lepper się wyraził, że posłanka to wielka i odważna patriotka. Tego to już zupełnie nie mogę pojąć, no bo co ma piernik do wiatraka? Chciała posadę dostać, a jak się okazało, że nic z tego, to się zemściła i tyle, ale żeby zaraz medal jej za to dawać? Po co te ceregiele, ja tam też mogę mojego mężulka nagrać, jak sobie, łyknąwszy ziółek, chrapie, a potem zagrozić, że pokażę sąsiadom, jak mi śmieci nie będzie chciał wynosić. No, ale on nie jest ministrem niestety. A swoją drogą, to ja bym chętnie chciała wiedzieć, jak ta posłanka to robi, że tylu mężczyzn się przy niej kręci, nawet dziennikarze z TVN i ci z Platformy też zerkają. Coś w tym jest!
Jagoda Borówka |
| |
|
|