Mają lepszą propozycję | Lewica tupnęła nogą. Na rząd Donalda Tuska. Koalicja rządząca nie jest w stanie albo nie chce realizować szczodrych obietnic przedwyborczych, jest nieprzygotowana do rozwiązywania głównych polskich problemów, a w jej działaniach dominuje chaos i przypadkowość - głosi stanowisko zarządów partii wchodzących w skład Lewicy i Demokratów.
Coraz wyraźniejsze potknięcia koalicji PO - PSL ośmieliły lewicowych działaczy na tyle, że zdecydowali się ogłosić światu swe odkrycie o "istniejącej dużej przestrzeni dla wypracowania przez LiD i przedstawienia Polakom centrolewicowej alternatywy". W międzypartyjnej wymianie zdań dominował pogląd o konieczności bardziej wyrazistej "obrony wartości lewicowych w sprawach gospodarczych i światopoglądowych". Powszechnej zgody jednak nie było...
- Jeżeli LiD ma się stać lewicową formacją, to bez nas - popsuł nastroje wśród rewolucjonistów przewodniczący wirtualnej Partii Demokratycznej Janusz Onyszkiewicz. Mimo to w ocenie dalszych perspektyw LiD wykazał się optymizmem. - Jestem dobrej myśli co do stworzenia wspólnego programu LiD - stwierdził szef PD. Przedstawiciele innych partii lewicowej koalicji byli pewni, że ich sojusz przedstawi lepszą (jeszcze lepszą!) od koalicji rządowej propozycję programu ekonomicznego i społecznego dla Polski. Pamiętając o dotychczasowych poglądach gwiazd LiD, można się domyślać, że będą to "jeszcze większe cuda".
Piotr Tomczyk |
| |
|
|