Licentia michnica: Giertych - nie! Gomułka - tak! | W tym samym numerze "Wyborczej" z 27-28 maja ("Wysokie Obcasy") pani K. Dunin ("Od rzemyczka do Giertycha") w szczególny sposób uczciła pielgrzymkę Benedykta XVI, występując przeciwko religii w szkole: "A może wszystko zaczęło się już wtedy, gdy A. Radziwiłł (UD, rząd T. Mazowieckiego) pod stołem wprowadziła religię do szkół? W niczym nie przypominali Giertycha, ale...".
Pani Dunin zapomniała napisać, że to już towarzysz Gomułka (PZPR) pod naciskiem reakcyjnych (faszystowskich?) sił, na czele ze zmarłym dokładnie 25 lat temu księdzem Prymasem S. Wyszyńskim, zmuszony był przywrócić religię w szkołach. Towarzysz Wiesław zrozumiał jednak ogrom swego błędu i wyprowadził ten rozsadnik zła, czyli lekcje religii, ze szkół. Gdyby nie to przeoczenie, autorka mogłaby zamieścić bardzej dynamiczny tytuł: "Giertych - nie! Gomułka - tak!". Pani Dunin napisała także: "Po obchodach związanych ze śmiercią papieża dostawałam listy od nauczycieli. Opisywali mi, jak wyglądało organizowanie spontanicznych białych marszów. O ile pamiętam, wówczas rządził SLD, a nie LPR". Powstaje pytanie: czy to aby nie SLD wymusił także na imperium Agory poświęcenie jego gmachu przez ks. Czajkowskiego? Pani pedagożka Dunin od dziś stoi przed dodatkowym wyzwaniem. Papież Benedykt XVI, widać "reakcjonista", na krakowskich Błoniach wezwał młodzież do odrzucenia narkotyków, a manifestująca w Warszawie postępowa Inicjatywa Uczniowska, czy raczej Uczniowsko-Nauczycielska, domagająca się legalizacji marihuany, zawróciła z marszu pod Sejm.
Adam Hojda |
| |
|
|