Licentia michnica: Agora na glinianych nogach | Wydawca "Gazety Wyborczej" nie ma ostatnio najlepszej passy. Po nieudanej inwestycji w "Nowy Dzień" na spółkę spadły kolejne niepowodzenia. "Najbardziej opiniotwórczej gazecie w Polsce" coraz bardziej zaczęła dawać się we znaki konkurencja. Pomimo znacznego obniżenia ceny sprzedaż "Gazety Wyborczej" spadła. Cena akcji Agory od początku roku zmniejszyła się już o połowę...
Dodatkowo systematycznie obniża się prestiż zarówno "najbardziej opiniotwórczej gazety w Polsce", jak i samego koncernu medialnego, a pracownicy stają się coraz mniej lojalni wobec swego pracodawcy. W "GW" doszło nawet do tego, że Adam Michnik porównany został do Adolfa Hitlera!
Co najciekawsze, podobno dziennikarze nie zaatakowali swojego szefa w ramach wewnątrzredakcyjnych porachunków, lecz na skutek... niedoinformowania! Nawet jeśli były to jedynie problemy z przepływem informacji (pracownicy "GW" nigdy nie widzieli Adama Michnika i dlatego mogli beztrosko stwierdzić, że jest podobny do Hitlera?), to i tak nie świadczy to najlepiej o sytuacji w firmie. Wkrótce może się okazać, że o aktualnej sytuacji i planach na przyszłość gazety i koncernu medialnego najlepiej poinformowana jest konkurencja, na przykład w sprawie przewidywanej redukcji zatrudnienia w Agorze.
Z informacji podawanej przez konkurencyjne wydawnictwo wynikałoby, że Agora złożyła już w urzędzie pracy informację o planowanych zwolnieniach grupowych. Do końca września redukcja zatrudnienia miałaby objąć około 250 pracowników!
Według biura prasowego Agory, żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły...
Sytuacja na rynku medialnym staje się coraz ciekawsza.
Piotr Tomczyk |
| |
|
|