Julia tworzy | Posłanka Julia Pitera z PO nie może uwierzyć, że jej partyjna koleżanka Beata Sawicka mogła przyjąć łapówkę i powiedzieć to, co CBA nagrało. Przedstawia więc we wczorajszej "Gazecie Wyborczej" stworzony przez siebie scenariusz jakiegoś czarnego kryminału. Otóż, według jej domysłów, CBA od dawna nękało biedną posłankę Sawicką, czekając tylko na jej błąd. Sawicka, będąc najwidoczniej osobą o słabej psychice, uległa w końcu jakiejś autosugestii i po raz pierwszy wzięła łapówkę. Do tego jeszcze mamy tu wątek czyhania przez CBA, w celu kompromitacji partii, na innych znanych członków PO, takich jak Marek Biernacki, Ewa Kopacz i sama Julia Pitera, która mówi: "Pewnie CBA chciało mnie złapać w swoje sieci". Jednak dzięki przezorności bohaterom kryminału udaje się uniknąć zasadzki.
Po tym jak Julia Pitera umiejętnie prowadzi trzymającą w napięciu akcję swojej sensacyjnej opowieści, jak wszystkie jej wątki do siebie pasują i z siebie wynikają, widać, że posiada ona duży talent pisarski, którego najmocniejszym atutem jest nieznająca granic wyobraźnia. Szkoda tylko, że marnuje go, oddając się uprawianiu polityki. Pocieszające jest jednak, że robi to w partii, w której ma do towarzystwa wielu mistrzów fikcji. Twórcza atmosfera panująca w tej formacji pozwoli nam jeszcze pewnie poznać niejedną sensacyjną opowieść.
Adam Białous |
| |
|
|