Gimnastyka | Przy okazji ogólnoeuropejskiego zamieszania panującego wokół restrukturyzacji polskich stoczni niektórzy z komentatorów zwracają uwagę na nadmierną ambicję naszego rządu, który stara się łączyć ciężką pracę urzędników z ćwiczeniami gimnastycznymi.
- Stajemy dosłownie na głowie, żeby zdążyć z terminami dotyczącymi planów restrukturyzacji i prywatyzacji stoczni - chwalił się innowacyjnymi pomysłami na zwiększenie tempa pracy premier Donald Tusk.
Czy gdyby podwładni premiera - mimo przyzwyczajenia do stania na głowie w godzinach pracy - zdecydowali się stanąć na nogi, to tempo pracy rządu byłoby jeszcze wolniejsze?
Piotr Tomczyk |
| |
|
|