Elyta nie syta: Begergate | Posłowie PO, o ile na komisję śledczą badającą afery bankowe reagowali nerwowo - wręcz agresywnie, o tyle teraz kategorycznie żądają powołania komisji śledczej w sprawie afery pani poseł Beger. Rzeczona posłanka z afer jest znana.
Kilka miesięcy temu jeden z tabloidów nagrał i sfotografował ją podczas negocjacji z dziennikarzem udającym polityka PO. Już wtedy Beger w imieniu Samoobrony cichaczem próbowała porozumiewać się z Platformą. Dziś znowu prowadzi tajne rozmowy, tym razem z politykami PiS, którzy rzekomo proponowali stanowiska w zamian za odejście z Samoobrony. Rozmowy, rzecz jasna, zostały nagrane, a wszystko po to, by zapanowały wreszcie uczciwość, praworządność i wszelkie inne cnoty reprezentowane przez duet Beger - Tusk. Kto, komu i co proponował - tak naprawdę nie wiadomo, jasne jest natomiast jedno: wszystkie chwyty dozwolone, byleby tylko odsunąć od pewnych teczek oszołomów takich jak Macierewicz i Kaczyński. W 1992 r. było podobnie. Teraz mamy powtórkę z rozrywki, kawały z brodą, i to jaką!
AMG |
| |
|
|