Czterdzieści i pięć (3 x 15) obiecanek | Miliony wyborców Platformy Obywatelskiej czekają już od ośmiu miesięcy. Nie okazują zniecierpliwienia. Dzięki miłości i zaufaniu wobec uwielbianych polityków nie tracą wiary w realizację ich najważniejszych zobowiązań. Ufają. Część fanów Platformy zdaje sobie sprawę z tego, że obietnice podwyżek płac, nowych autostrad, tanich jabłek czy obfitych połowów dorszy były nieco na wyrost. Jednak nawet ci najbardziej krytyczni wobec uwielbianej partii mają ciągle nadzieję na głęboką "reformę finansów" państwa. Co prawda mający nadzorować przebieg tej wielkiej operacji wiceminister Stanisław Gomułka pożegnał się już z rządem, ale na jego miejscu pojawiła się przecież znana jeszcze z ministrowania w rządach SLD wiceminister Elżbieta Chojna-Duch. Czyżby oznaczało to zrealizowanie słynnej już (3 x 15!) obietnicy obniżki stawek podatku VAT i podatków dochodowych do poziomu 15 procent? Okazuje się, że nie...
- Obecnie państwa nie stać na zmniejszanie wpływów podatkowych. W grę nie wchodzi też żadna inna obniżka, ponieważ cięcie stawki VAT o jeden punkt procentowy to ubytek w kasie państwa rzędu 4 miliardów złotych - wyjaśniła Elżbieta Chojna-Duch.
Państwa nie stać na obniżkę akcyzy i podatku VAT? Nie stać go na "radykalne" podwyżki wynagrodzeń dla policjantów, nauczycieli i pielęgniarek? Państwa nie stać na wybudowanie autostrad ani stadionów...? Co za pech, że politycy PO nie wiedzieli o tym wszystkim przed wyborami!
Ile razy jeszcze wyborcy dadzą się nabrać na przedwyborcze obiecanki? Czterdzieści i cztery? A może nawet (3 x 15!?) czterdzieści i pięć?
Tomasz Tobolski |
| |
|
|